Na początku października 2026 roku pod Warszawą w ciągu zaledwie trzech dni zginęło dwoje rowerzystów. Po tych tragediach środowisko rowerowe opublikowało list otwarty „Szacunek na drodze. Życie rowerzysty jest warte więcej niż 5 sekund”. Jego pierwszy postulat to dokładnie to, o co od lat walczy nasza kampania: większy, jasno określony odstęp przy wyprzedzaniu rowerzystów.
Kto i do kogo pisze?
List podpisał Remigiusz Siudziński w imieniu akcji „Szacunek na drodze”. Autorzy przedstawiają się jako obywatele, kierowcy i kolarze. List skierowano do posłów i posłanek na Sejm RP, Rządu RP, zarządów i urzędów marszałkowskich wszystkich 16 województw, władz samorządowych, mediów oraz do samych kierowców i rowerzystów. Autorzy podkreślają, że nie przesądzają o winie w konkretnych wypadkach – to zadanie policji, prokuratury i sądów.
Liczby, które nie dają spokoju
Autorzy przywołują dane Komendy Głównej Policji za 2025 rok:
- 3 425 wypadków z udziałem rowerzystów, w których zginęło 155 osób, a 3 075 zostało rannych,
- poza obszarem zabudowanym doszło do 429 wypadków (12,5%), ale zginęło w nich 82 rowerzystów – 52,9% wszystkich ofiar śmiertelnych,
- 243 wypadki spowodowali kierowcy nieprawidłowo wyprzedzający, a zginęło w nich 36 osób.
Te liczby pokazują jasno: poza miastem, gdzie samochody jadą szybciej, każdy błąd przy wyprzedzaniu kończy się dużo tragiczniej.
Siedem postulatów
- Minimalny odstęp przy wyprzedzaniu: 1,5 m w obszarze zabudowanym i 2 m poza nim.
- Egzekwowanie obecnych zasad bezpiecznego wyprzedzania, także przy ruchu z naprzeciwka.
- Regularne kontrole policji na trasach popularnych wśród rowerzystów i modernizacja systemu „Stop Agresji Drogowej”.
- Ogólnopolski program audytów zagrożeń i poprawy infrastruktury we wszystkich województwach.
- Długofalowa edukacja kierowców i rowerzystów, także w trakcie szkolenia kandydatów na kierowców.
- Skuteczna reakcja na groźby i nawoływanie do przemocy wobec rowerzystów.
- Publiczny harmonogram działań z przypisaną odpowiedzialnością, finansowaniem i sposobem oceny efektów.
Autorzy zobowiązują się też do promowania odpowiedzialnej jazdy wśród samych rowerzystów: przestrzegania przepisów, sprawnego oświetlenia, czytelnego sygnalizowania manewrów i reagowania na niebezpieczne zachowania we własnym środowisku.
Dlaczego to ważne dla kampanii 150 cm?
Dziś polskie przepisy wymagają, by przy wyprzedzaniu roweru zachować odstęp nie mniejszy niż 1 metr. Nasza kampania od lat przekonuje, że to za mało – szczególnie przy wyższych prędkościach, gdy pęd powietrza od samochodu może zdestabilizować rowerzystę. 150 cm to odległość, która daje margines bezpieczeństwa na nierówność drogi, podmuch wiatru czy chwilę nieuwagi.
Postulat 2 metrów poza obszarem zabudowanym idzie jeszcze dalej i odpowiada rozwiązaniom stosowanym już w niektórych krajach Europy, np. w Niemczech.
Co możesz zrobić już dziś?
- Jako kierowca – wyprzedzaj rowerzystę dopiero wtedy, gdy możesz zachować co najmniej 1,5 m odstępu. Jeśli nie możesz – poczekaj kilka sekund. Tytułowe „5 sekund” naprawdę nie zmieni Twojego czasu dojazdu.
- Jako rowerzysta – bądź widoczny, sygnalizuj manewry, jedź przewidywalnie.
- Jako obywatel – rozmawiaj o bezpiecznym wyprzedzaniu, udostępniaj rzetelne informacje i wspieraj inicjatywy na rzecz bezpieczeństwa.
Każdy metr odstępu to realna różnica. Szanujmy się na drodze.
