Ile miejsca powinien zostawić kierowca, wyprzedzając rowerzystę? W Polsce odpowiedź od lat brzmi: co najmniej 1 metr. Tymczasem w wielu krajach Europy przepisy idą dalej – a w Polsce rośnie presja, by je zmienić. W październiku 2026 roku środowisko rowerowe w liście otwartym „Szacunek na drodze” zaapelowało o 1,5 m w obszarze zabudowanym i 2 m poza nim. Sprawdzamy, jak to wygląda u naszych sąsiadów.
Polska: 1 metr
Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym kierujący wyprzedzający rower jest obowiązany zachować bezpieczny odstęp, który nie może być mniejszy niż 1 m. Przepis nie różnicuje odstępu w zależności od prędkości czy rodzaju drogi. Był już projekt poselski podnoszący ten odstęp do 1,5 m, ale nie wszedł w życie.
Niemcy: 1,5 m w mieście, 2 m poza nim
Od nowelizacji przepisów ruchu drogowego w 2020 roku kierowcy w Niemczech muszą zachować przy wyprzedzaniu rowerzystów co najmniej 1,5 m w obszarze zabudowanym i 2 m poza nim. To dokładnie ten model, o który apelują dziś autorzy polskiego listu otwartego.
Hiszpania: 1,5 m i zwolnij o 20 km/h
Hiszpania wymaga odstępu 1,5 m, a od 2021 roku dodatkowo nakazuje, by przy wyprzedzaniu rowerzysty kierowca zmniejszył prędkość o 20 km/h poniżej obowiązującego limitu. Za złamanie tej zasady grozi mandat 200 euro i 3 punkty karne. To ciekawe podejście: odstęp to jedno, ale prędkość, z jaką mija się rowerzystę, ma ogromne znaczenie dla podmuchu powietrza i skutków ewentualnego błędu.
Belgia i Irlandia: 1 m w mieście, 1,5 m poza nim
Według zestawienia Europejskiej Federacji Cyklistów (ECF) w Belgii obowiązuje odstęp 1 m w obszarze zabudowanym i 1,5 m poza nim. W Irlandii wytyczne mówią o 1 m przy prędkościach do 50 km/h i 1,5 m powyżej.
Wielka Brytania: 1,5 m jako zasada Kodeksu drogowego
Po zmianach w brytyjskim Highway Code z 2022 roku kierowcy powinni zostawiać rowerzystom co najmniej 1,5 m przy prędkościach do 30 mph (ok. 50 km/h) i więcej miejsca przy wyższych prędkościach.
Co wynika z porównania?
ECF zauważa, że 1,5 m to najczęściej stosowana odległość w europejskich przepisach drogowych. Coraz więcej krajów różnicuje też odstęp w zależności od prędkości – i słusznie. Dane polskiej policji za 2025 rok pokazują, że poza obszarem zabudowanym doszło do 12,5% wypadków z udziałem rowerzystów, ale zginęło w nich prawie 53% wszystkich ofiar. Kierowcy nieprawidłowo wyprzedzający spowodowali 243 wypadki, w których zginęło 36 osób.
Kampania 150 cm – od lat o tym samym
Kampania „150 cm dla rowerów” od lat promuje odstęp, który w wielu krajach Europy jest już standardem. Niezależnie od tego, czy i kiedy zmienią się przepisy, każdy kierowca może zacząć stosować go od dziś. Wystarczy chwila cierpliwości: poczekać, aż będzie miejsce, i wyprzedzić rowerzystę z zapasem.
150 cm to nie jest dużo. To mniej więcej szerokość otwartych drzwi samochodu. A może to być różnica między bezpiecznym powrotem do domu a tragedią.
